Mikrocement w kobiecych rękach – artystyczne oblicze mikrocementu
Choć branża budowlana jest zdominowana przez mężczyzn, nie oznacza to, że nie ma w niej miejsca dla kobiet! Pani Magdalena Żeromska i jej realizacje, którym poświęcony jest ten artykuł, są na to doskonałym przykładem.
Miłość od pierwszego wejrzenia
Wszystko zaczęło się w chwili, która często budzi mieszane uczucia – podczas remontu mieszkania siostry pani Magdy. Okazało się, że wybrany przez nią mikrocement będzie nakładać nie kto inny, jak właśnie kobieta. Obecna przy remoncie pani Magda zafascynowała się mikrocementem „od pierwszego wejrzenia”. Zaintrygowana pracą innej wykonawczyni i zachęcona przez siostrę, postanowiła spróbować sama. I to był strzał w dziesiątkę!

Artystyczne oblicze mikrocementu
Już na pierwszy rzut oka widać w jej realizacjach, że traktuje mikrocement w sposób bardziej artystyczny niż większość wykonawców. Jak sama mówi:
„Moją pasją jest przemienianie przestrzeni w miejsca pełne charakteru i niepowtarzalnego uroku”.
Te słowa znajdują potwierdzenie w każdej z jej realizacji, zachwycających naturalnością i wyjątkowością.
W swojej firmie Moda na cement (ang. Fashion for Cement) pani Magdalena skupia się obecnie na mniejszych formach: od parapetów, blatów i ścian po donice i szczególnie intrygujące wazony. Te ostatnie, jak widać na zdjęciach, są nie tylko estetyczne, ale też świadczą o twórczym podejściu do mikrocementu. Każdy z nich pokazuje odważne wykorzystanie materiału, dzięki czemu staje się niepowtarzalnym, pełnym wyrafinowania dziełem sztuki.
„Uwielbiam naturalny styl we wnętrzach, a mikrocement idealnie do niego pasuje. Jest bardzo łatwy w nakładaniu i można z niego tworzyć różne struktury, których nie da się uzyskać z innych materiałów” – mówi pani Magdalena.
I rzeczywiście, jej prace są najlepszym dowodem tej miłości do naturalności i subtelnej finezji.




Małe formy, wielkie ambicje
Przy stale rosnącej liczbie realizacji i nowych możliwościach, które się przed nią otwierają, pani Magdalena patrzy w przyszłość z dużym optymizmem.
„Miałam przyjemność wykonywać mniejsze realizacje, ale na nowy rok czekają już większe zlecenia. Powoli idę do przodu” – mówi z entuzjazmem.
W branży działa dopiero od roku, ale jesteśmy pewni, że jeszcze nie raz o niej usłyszymy.




Nazwa z przesłaniem
Nazwa jej firmy, Moda na cement (ang. Fashion for Cement), również niesie w sobie artystyczne skojarzenia. To coś więcej niż chwilowy kierunek w budownictwie; to moda na łączenie praktyczności z pięknem, techniki z naturą. Każda realizacja pani Magdaleny odzwierciedla tę myśl, wnosząc do wnętrz niepowtarzalny charakter.