Łazienka w wersji ekonomicznej: od wstydliwych płytek z lat 90. do eleganckiego mikrocementu. Kolor: FF7035
Zbliża się lato – sezon remontów 😉 Czy zdarzyło Ci się spędzić urlop na odnawianiu mieszkania i złorzeczeniu pod nosem? Remont to jedna z najbardziej stresujących sytuacji w życiu, co potwierdzają nawet badania naukowe. Trzy najbardziej obciążające emocjonalnie sytuacje w życiu prywatnym to problemy finansowe, choroba w rodzinie i… remont. Stres wynika z wysokich kosztów związanych z pracami, konieczności pilnowania ekipy oraz podejmowania wielu decyzji spośród setek rozwiązań aranżacyjnych. Dlatego unikamy dużych prac tak długo, jak się da, a generalny remont robimy nie częściej niż raz na 5–10 lat.
Czy da się odświeżyć mieszkanie bez ponoszenia nadmiernych kosztów i kucia ścian? Z takim dylematem zmierzyła się jedna z naszych klientek podczas odnawiania łazienki. Zdecydowała się przeprowadzić remont łazienki z naszym produktem mikrocement Festfloor GO! Color FF7035.
Remont łazienki z użyciem mikrocementu
Mikrocement sprawdza się nie tylko we wnętrzach ekskluzywnych, lecz także przy szybkich, niedrogich metamorfozach.
Mikrocement można nałożyć na istniejące podłoże bez konieczności jego skuwania, bez użycia ciężkiego sprzętu, bez hałasu i kłębów kurzu w całym mieszkaniu. Można wykonać posadzkę z mikrocementu na płytkach i w ten sposób odmienić charakter pomieszczenia, unowocześnić je i nadać mu bardziej stylowy wygląd.
Praca z mikrocementem jest teraz jeszcze prostsza dzięki naszemu nowemu produktowi – gotowemu do użycia mikrocementowi Festfloor GO!.
Łazienka z lat 90. w wersji na 2019 rok: podłoga z mikrocementu na płytkach – krok po kroku

Przed: typowa łazienka z lat 90., w której dominowały płytki. Na podłodze były gresowe płytki o „marmurowym” rysunku, z fugami, które kiedyś były białe. Na ścianach również płytki (zostały już pomalowane na szaro-biało specjalną farbą). Armatura została zdemontowana, meble wyniesione, ale z łatwością można sobie wyobrazić plastikowy zestaw: lustro, półkę z kubeczkami, wieszaki, uchwyt na papier i komplet nieładnych dywaników łazienkowych ;)

Prace rozpoczęto od rozprowadzenia środka zwiększającego przyczepność i siatki z włókna szklanego. Dzięki temu zabiegowi wyrównujemy powierzchnię płytek i fug oraz mamy pewność, że nie przebiją się one przez warstwę mikrocementu.

Pierwsza warstwa mikrocementu.

Dwie warstwy mikrocementu Festfloor GO!.

Po: uwielbiamy to stonowane, minimalistyczne wnętrze w odcieniach bieli i szarości. Podłoga z mikrocementu jest idealnie gładka, co z pewnością ułatwi sprzątanie.
Remont łazienki z mikrocementem – przed i po
