Pandemiczny boom na remonty domów: wypróbuj mikrocement. Kolory: FF7001, GR2
Praca i nauka z domu w dającej się przewidzieć przyszłości skłoniły część właścicieli domów do rozważenia poważniejszych remontów. Wiele osób przez miesiące pozostawało bez pracy, więc sporo z nich postanowiło nie pogrążać się w bezczynności, obudzić w sobie majsterkowicza i wykorzystać ten czas na coś pożytecznego. Inni po prostu byli zmuszeni dostosować swoje mieszkania do nauki lub pracy zdalnej albo je upiększyć, odświeżyć, przeorganizować tak, by przyjemnie się w nich spędzało czas. Sklepy budowlane były otwarte przez większość tego okresu, a duże sieci uruchamiały nowe punkty i dodatkowe możliwości odbioru zamówień składanych przez internet. Ludzie remontowali na dużą skalę. W Polsce największy wzrost sprzedaży odnotowały tapety, farby, panele laminowane podłogowe oraz akcesoria łazienkowe. Bardzo dużą popularnością cieszył się także mikrocement.
Pan Sebastian Duda, z zawodu fotograf, postanowił wykończyć dom i studio fotograficzne mikrocementem Festfloor. Zobacz, jak sobie z tym poradził i z jakimi wyzwaniami się zmierzył.

1. Dlaczego zdecydował się Pan na mikrocement Festfloor w domu i studio?
Od zawsze marzyła mi się jednolita podłoga bez fug i dzięki mikrocementowi stało się to możliwe. Problem polegał na tym, że w moim mieście (Wrocławiu) i okolicy takie realizacje są drogie – nie sam materiał, lecz wykonanie. Koszty wahają się od 200 do 250 PLN za m2. Dlatego długo szukałem różnych rozwiązań, aż przez znajomego z Krakowa trafiłem na firmę Festfloor. Okazało się, że ich wyroby nadają się do samodzielnego wykonania.
Dzięki temu, że wykupiłem szkolenie i zobaczyłem na żywo, jak się to robi, od razu wiedziałem, że to jest to.
A dzięki temu, że mam mikrocement, a nie panele, podłoga wygląda bardziej luksusowo.

2. Ile metrów kwadratowych Pan wykonał? W jakich pomieszczeniach znajduje się mikrocement?
Górna część domu i całe studio fotograficzne na dole są w szarym mikrocemencie, ponieważ szarość jest kolorem neutralnym w fotografii. Szary jest swego rodzaju pomostem między czernią a bielą. Szare tło korzystnie stapia się z innymi barwami fotografowanych przedmiotów, nie odciągając od nich uwagi.
Na dole zrobiłem, czyli w studio – 120 m2 podłóg, cały garaż (studio) – ściany i podłogę, pralnię i wszystkie ściany na dole, przedsionek, kuchnię oraz słupy. Łącznie ponad 130 m2 ścian.
Mam też pomieszczenie do zdjęć wody i różnych cieczy, farb itp. z odpływem pośrodku pokoju. Dzięki temu, że wszędzie na podłodze zastosowałem mikrocement, nie muszę się martwić, że zaleję dom, zniszczę panele czy parkiet. Zrobiłem również dwa tła fotograficzne z mikrocementu.
Na ścianach zastosowałem system Festwall Life (kolor GR2), a na podłodze Festfloor Go! (FF7001).

3. Jak długo pracował Pan z mikrocementem? Czy miał Pan pomocników, czy wszystko robił Pan sam? Jak przygotował się Pan do tego przedsięwzięcia? Jaki był koszt inwestycji?
Prace z mikrocementem zacząłem po wylaniu wylewek – po wygrzaniu podłogi i gdy skończyły się mrozy. Był to kwiecień 2020 roku, początek pandemii Covid-19 i akcji Zostań w domu. To był czas, kiedy postanowiłem zrobić sobie rok przerwy i samodzielnie wykończyć dom. Prace trwały około 3 miesięcy. Najpierw ściany, potem podłoga. Podłogę polakierowałem jedną warstwą laku i czekałem na montaż mebli kuchennych, a dopiero w lutym 2021 nałożyłem drugą warstwę lakieru. Wszystkie prace wykonywałem z kuzynem Rafałem, który od 10 lat pracuje na budowach. On odpowiadał za nakładanie, tworzenie ciekawych faktur i wzorów, a ja za szlifowanie. Z nim też byłem na szkoleniu. Koszt mikrocementu wyniósł około 17 000 PLN. Koszt robocizny to wynagrodzenie dla kuzyna. Dzięki temu, że robiłem wszystko sam z kuzynem, zaoszczędziłem około 45 000 PLN (jak wspomniałem, koszt wykonania metra kwadratowego mikrocementu we Wrocławiu to 200–250 PLN).

4. Jakiej rady mógłby Pan udzielić osobom, które rozważają samodzielne nałożenie mikrocementu w domu lub warsztacie?
Polecam szkolenie. Bez niego bym się tego nie podjął. Dzięki takiemu kursowi wszystkie moje wątpliwości zostały od razu rozwiane.

5. Jak długo użytkuje Pan mikrocement? Jak się sprawdza? Jakie są według Pana zalety i wady mikrocementu?
Sam mikrocement Festfloor jest najwyższej jakości. Najlepiej prezentuje się na ścianie, ale jest to dwuskładnikowy mikrocement Festwall Life z pigmentem. Ma jedną wadę: trzeba go nakładać szybko, ponieważ szybko wysycha. Dlatego nie robiliśmy nim podłogi, bo we dwóch nie bylibyśmy w stanie wykonać 120 m2. Na podłogę wybraliśmy więc Festfloor Go!.
Mikrocement daje ogromne możliwości i to właśnie najbardziej mnie w nim zaciekawiło. Lubię wyzwania i dzięki niemu mogłem sobie udowodnić, że można mieć podłogę wyglądającą na drogą, przy mniejszym nakładzie finansowym, za to własną pracą.











