Pokonaj upał: nakładanie mikrocementu latem – jak zrobić to właściwie? [video]

Pokonaj upał: nakładanie mikrocementu latem – jak zrobić to dobrze? [video]

Latem na dworze jest naprawdę gorąco! Gdy temperatura znacznie przekracza 30 stopni Celsjusza, najlepiej byłoby spędzać czas na plaży, przy basenie, na zawodach sportowych i innych przyjemnych zajęciach na świeżym powietrzu. A co, jeśli musisz tylko pracować i dotrzymać kolejnego terminu wykonania mikrocementu? Tego typu prace w tak wysokiej temperaturze są prawdziwym wyzwaniem dla wykonawcy. Jak zrobić mikrocement latem?

Nakładanie mikrocementu latem może być wyzwaniem


Nakładanie mikrocementu latem

Najlepsza temperatura do pracy z systemem mikrocementu to 15-25 stopni C. I nie jest to kaprys – ten zakres wynika ze składu i właściwości mikrocementu. Powyżej 25 stopni materiał – szczególnie tradycyjny, dwuskładnikowy mikrocement – wiąże bardzo szybko. W skrajnych przypadkach może związać już na pace, zanim zostanie rozprowadzony na ścianie lub podłodze. Jest to szczególnie kłopotliwe, gdy ktoś pracuje sam i nie nadąża z nakładaniem kolejnych porcji materiału, które powinny być nanoszone metodą „mokre na mokre”, albo gdy pracuje się na dużej powierzchni.

Jeśli to możliwe, warto rozważyć przełożenie prac do czasu, aż temperatury spadną, a jeśli nie ma takiej możliwości, można zastosować następujące sposoby:

  • przechowywać opakowania mikrocementu w chłodnym miejscu, np. w piwnicy lub garażu. Pod żadnym pozorem nie wolno trzymać materiału w nagrzanym samochodzie.
  • latem warto zaczynać pracę wcześnie rano, gdy jest jeszcze stosunkowo chłodno, a ewentualnie kontynuować wieczorem, kiedy temperatury spadają, ale jest jeszcze jasno.
  • jeśli jest klimatyzacja, pracować przy włączonej klimatyzacji, a jeśli nie – schłodzić pomieszczenie za pomocą przenośnego klimatyzatora.

 

Kup przez internet opóźniacz wiązania mikrocementu FEST Timer

FEST Timer – opóźniacz wiązania mikrocementu

Mając na uwadze, że lato jest ulubioną porą na remonty, a każde kolejne lato jest coraz gorętsze, wyszliśmy naprzeciw potrzebom naszych klientów i stworzyliśmy dodatek, który wydłuża czas pracy z mikrocementem latem.

FEST Timer, opóźniacz wiązania mikrocementu, to nowy produkt, który wyraźnie opóźnia czas wiązania mikrocementu i umożliwia łatwe czyszczenie narzędzi po zakończeniu prac. Produkt dodaje się do mikrocementu Festfloor Life lub Festwall Life w proporcji od 1 do 3% masy mikrocementu (suchy proszek + polimer). Najlepiej dodać go do polimeru, wymieszać, a następnie jak zwykle połączyć z suchym proszkiem. Co ważne, opóźniacz jest bezzapachowy i nie wpływa na twardość mikrocementu. Warto też wspomnieć, że produkt jest zgodny z większością dwuskładnikowych mikrocementów dostępnych na rynku. W razie potrzeby można go również dodać do FestfloorGo!, choć ten produkt z założenia ma dłuższy czas otwarty niż dwuskładnikowe mikrocementy.

Przed wprowadzeniem produktu na rynek poprosiliśmy kilku zaprzyjaźnionych wykonawców o opinię na jego temat. Poniżej znajduje się recenzja FEST Timer od jednego z współpracujących z nami wykonawców, który testował produkt jako jeden z pierwszych:

 

opinia o opóźniaczu do mikrocementu

Entuzjastyczna opinia o opóźniaczu wiązania mikrocementu FEST Timer opublikowana w naszej grupie na Facebooku

FEST Timer – opinie

Polecam OPÓŹNIACZ do mikrocementu Festfloor Life. Tomasz z Festfloor ma go w fazie testów, ale zaryzykowałem i wziąłem go na dużą budowę.

Stosowaliśmy go na parterze domu, czyli na około 90 m kw. (podzielonych dylatacjami). Do nakładania mikrocementu byliśmy tylko we dwóch, stąd próba z opóźniaczem. Największe pole miało powierzchnię 35 m kw. i wyszło świetnie, tak jak wszystkie pozostałe.

Moim zdaniem zalety opóźniacza są następujące:
– najważniejsze jest wydłużenie czasu pracy z mikrocementem,
– praktycznie bezwonny montaż – mikrocement nie wiąże zbyt szybko, więc nie ma drażniącego zapachu,
– jeśli nie wiąże szybko, narzędzia są znacznie łatwiejsze do umycia, ponieważ mikro nie zasycha na pace,
– brak wpływu na twardość mikrocementu.

Po jego zastosowaniu jest jedna różnica – wygląd końcowy. Jeśli nakładamy w średnim tempie, przepalenia są ledwo widoczne. Efekt jest gładki i subtelny, ale właśnie na takim zależało naszym klientom.

Opóźniacz ma postać cieczy (gęstszej niż składnik B z systemu mikrocementu). Dodaje się go maksymalnie 3% do polimeru i pigmentu. Po wymieszaniu polimeru dodaje się proszek mikrocementu. Mikrocement staje się bardziej płynny niż bez użycia opóźniacza.

POWIĄZANE ARTYKUŁY