Samodzielne wykonanie mikrocementu z Festfloor Go! Kolor: FF7035
Jasnoszary to jeden z najczęściej wybieranych kolorów mikrocementu. Oczywiście odcieni szarości jest bardzo wiele, ale Festfloor Go! FF7035 Jasny szary od dawna jest naszym absolutnym przebojem sprzedażowym! To właśnie ten kolor wybrała nasza klientka, Monika Niestrawska, do swojego samodzielnie realizowanego projektu z mikrocementem.

Samodzielne wykonanie mikrocementu
Pani Monika postanowiła samodzielnie wykończyć ściany i podłogę w łazience w swoim nowym domu. Zamówiła gotowy zestaw mikrocementu Festfloor Go! wraz z zestawem do wzmocnienia podłoża i po zapoznaniu się z kartą techniczną oraz filmami na naszym kanale YouTube przystąpiła do pracy.

Łazienka z jasnoszarym mikrocementem
Łazienka jest dość oszczędna w formie, nie ma w niej zbędnych sprzętów ani dodatków. Bardzo stylowa, nowoczesna łazienka w szarości, bieli i czerni – po prostu zachwycająca! W łazience znajduje się duża, wolnostojąca wanna. W strefie mokrej wokół wanny pani Monika zastosowała mikrocement, a w pozostałej części pomieszczenia – ciemnobrązowe panele drewniane. Dużym atutem łazienki jest okno dachowe nad wanną. Dzięki niemu do wnętrza wpada dużo światła, a mikrocement o każdej porze dnia przybiera nieco inny odcień, nieustannie zachwycając wszystkich, którzy wchodzą do łazienki.
Pani Monika podzieliła się z nami zdjęciami (prawie) wykończonej łazienki i przy tej okazji skorzystaliśmy z możliwości zadania jej kilku pytań.

Dlaczego zdecydowała się Pani na mikrocement Festfloor w łazience?
Zdecydowałam się na mikrocement Festfloor z kilku powodów:
Mając wykształcenie artystyczne i projektowe, podczas budowy i wykańczania domu szukałam rozwiązań trwałych, wygodnych w użytkowaniu i oczywiście pięknych. Chciałam nietypowego wykończenia łazienki, które z łatwością zastąpiłoby klasyczne płytki.
Z uwagi na to, że mój dom jest zbudowany w technologii szkieletu drewnianego, szukałam szczelnego rozwiązania do pomieszczeń mokrych, które wyeliminuje łączenie materiałów w newralgicznych miejscach narażonych na działanie wody i wilgoci, takich jak narożniki, a jednocześnie będzie można je zastosować na ogrzewaniu podłogowym.
Kolejną kwestią przemawiającą za zastosowaniem mikrocementu była chęć połączenia w łazience dwóch różnych materiałów na podłodze bez listew dylatacyjnych.
Potrzebowałam materiału, który w zależności od sposobu nakładania i szlifowania będzie wyglądał inaczej w każdym miejscu, przy zachowaniu spójności kolorystycznej.
Chciałam uzyskać efekt jednolitej, monolitycznej powierzchni, która będzie wyglądała inaczej w zależności od pory dnia i oświetlenia. Przy zastosowaniu płytek nie da się osiągnąć efektu głębi, gładkości, porowatości czy subtelnych różnic kolorystycznych. Z mikrocementem Festfloor – zdecydowanie tak.
Szukałam trwałego materiału, który w przyszłości będę mogła odnowić, nadać mu inną strukturę lub zmienić kolor bez poważnych prac budowlanych.
Po trudnych doświadczeniach z wykonawcami łazienki na parterze, gdzie użyto płytek, szukałam rozwiązania, które zrealizuję samodzielnie od początku do końca – mój mąż jedynie przyglądał się na różnych etapach prac i w zasadzie obawiał się efektu końcowego. Oczywiście ostateczny rezultat mu się spodobał. Uważam, że nie każdy poradziłby sobie z mikrocementem. Dodam, że pomieszczenie nie jest jeszcze skończone – nie ma mebli itd.
Chciałam uzyskać efekt delikatnego, jasnego betonu, który nie będzie zbyt surowy i dopasuje się kolorystycznie do podłóg z gresu na parterze. Myślę, że się udało.

Ile metrów kwadratowych Pani wykonała? Jak długo trwały prace z mikrocementem? Czy ktoś Pani pomagał, czy wszystko zrobiła Pani sama? Jaki był koszt całego przedsięwzięcia?
Powierzchnia ścian i podłogi pokryta mikrocementem to ok. 15 m2. Prace zajęły mi około miesiąca – z tym że wykonywałam je po godzinach swojej codziennej pracy, stąd tak długi czas.
Gdybym poświęciła się wyłącznie wykonaniu łazienki, myślę, że trwałoby to znacznie krócej. Dużo czasu zajęło mi przygotowanie podłoża: uszczelnienie łazienki, nałożenie mostka sczepnego z siatką.
Wszystkie prace, czyli hydroizolację, warstwy, malowanie ścian, wyrównanie podłogi, nakładanie mostka sczepnego, nakładanie mikrocementu i zabezpieczenie wykonałam sama. Mąż zawiesił oświetlenie i wyposażenie łazienkowe oraz pomógł przy układaniu paneli drewnopodobnych. Montaż urządzeń sanitarnych powierzyłam hydraulikowi. Meble wykona stolarz, ale to plan na przyszłość.
Jeśli chodzi o koszty, były one zbliżone do zastosowania płytek.
Pozostałe wydatki są takie same jak przy typowym rozwiązaniu z użyciem płytek ceramicznych lub gresowych.

Jaką radę mogłaby Pani dać osobom, które rozważają samodzielne wykonanie mikrocementu w swoim domu?
Jeśli ktoś chciałby wykonać mikrocement we własnym domu, musi spełnić wymagania dotyczące temperatury i wilgotności oraz nakładać wszystkie warstwy zgodnie z dołączoną instrukcją i z zachowaniem sugerowanych przerw czasowych między aplikacjami. Jednak, jak wspomniałam wcześniej, uważam, że nie każdy poradzi sobie z tym materiałem. Trzeba mieć pewne doświadczenie w pracach budowlanych, manualnych lub artystycznych. Przyda się też wyobraźnia przestrzenna oraz koncepcja lub plan, jaki efekt i jakimi narzędziami chcemy uzyskać. Mikrocement daje ogromne możliwości, ale wymaga umiejętności i pewnej ręki. Przynosi niesamowitą satysfakcję i przyjemność podczas nakładania i szlifowania, a efekt końcowy cieszy oko.

Jak ocenia Pani mikrocement po kilku miesiącach użytkowania? Jakie są zalety i wady mikrocementu w łazience?
Po kilku miesiącach użytkowania uważam, że dobrze wybrałam produkt. Fest Cleaner to dobry środek do utrzymania mikrocementu w czystości, ale sprawdzają się też inne, zwykłe środki czyszczące. Mikrocement bardzo dobrze przewodzi ciepło z ogrzewania podłogowego (zobacz też: Mikrocement na ogrzewaniu podłogowym – jak zrobić to dobrze). Dla porównania, płytka jest chłodniejsza o 1 stopień, a panel drewnopodobny o 1,5 stopnia. Kurz łatwo się z niego ściera i zmywa. Mikrocement jest odporny na wodę. Jest twardy i trwały. Nie ma fug, w których mógłby gromadzić się brud, a uzyskujemy gładką, jednolitą powierzchnię.
Nie mogę się doczekać kolejnego projektu z mikrocementem.







Jeśli praca pani Moniki zainspirowała Cię do rozpoczęcia własnego projektu z mikrocementem wykonywanym samodzielnie, przede wszystkim zapoznaj się z kartami technicznymi produktów i obejrzyj filmy na naszym kanale YouTube.
Możesz także zapisać się na szkolenie z mikrocementu. Jeśli jednak wolisz powierzyć wykonanie fachowcom, zajrzyj do naszego poradnika, jak wybrać dobrego wykonawcę mikrocementu.